czwartek, 7 kwietnia 2016

Kolorujemy Distressami #Scrap Pasja

Witajcie :)

Brakuje Wam czasem jakiegoś określonego koloru kwiatka do pracy? Mnie bardzo często się zdarza, że jakiś odcień nie pasuje mi do kartki i wtedy sięgam po stemple i tusze.
Pokażę Wam jak przygotować kwiatuszek przy ich użyciu.


Potrzebne będą: 
- tusz Archival lub Stazon w wybranym kolorze, 
u mnie czarny,
- stemple o wzorze dowolnego kwiatka, u mnie akurat najlepsze moim zdaniem z firmy Heartfelt Creations, ale podobne kwiatuszki zakupicie w Agaterii,
- papier akwarelowy dowolny,
- bloczek do stempli,
- pędzelki zwykłe lub wodne i oczywiście woda :)



Do kolorowania używam tuszu Distress i markerów tej samej firmy. Jeśli nie używacie dużo tuszu w określonym kolorze polecam zakupić wersję mini, są naprawdę bardzo wydajne i łatwo je przechować, a nie trzeba od razu kupować dużych poduszek.




Zaczynamy od odbicia stempli na papierze akwarelowym. Kwiaty pokoloruję tuszami, a listki markerami.





Zaczynamy od listków:



 Zaczynam od konturów i unerwienia liścia, maluję je markerem, a następnie rozcieram pędzelkiem z wodą.






Po wypełnieniu całości jeszcze raz pociągam kontury i unerwienie markerem ale bardzo delikatnie.




Natomiast kwiatuszki koloruję tuszem, w tym celu przyda Wam się jakaś szklana bądź plastikowa powierzchnia, nie musi to być od razu mata szklana, bardzo dobrze sprawdzają się opakowania z płyt CD. Odbijam sobie poduszeczkę tuszu i mokrym pędzelkiem nakładam kolor na odbity stempel.


Najpierw środek i brzegi, a na końcu rozcieńczam kolor i koloruję całość.



Teraz wystarczy wyciąć całość i jeszcze czarnym markerem lub tuszem podkolorować krawędzie.


I na koniec spinamy kwiatuszek ćwiekiem.



Mam nadzieję, że kursik Wam się przyda :)
Pozdrawiam :)





Wykorzystane materiały:

Tusz Archival jet black

Distress Marker Frayed Burlap

Distress Marker Bundled Sage

Ćwieki Leane Creatief - kryształ

Tusz Distress Mini -Festive Berries

Poduszka z tuszem Stazon Jet Black

Water Brush Detailer Tip Tim Holtz

 

 

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz